Majówka 2023 – dzień 8 – Thale

Przemieszczamy się bliżej Polski. Tym razem zatrzymujemy się w Thale, w naszych ulubionych górach Harz.

Rano szybkie śniadanie i przygotowujemy się do dalszej trasy. Obsługujemy kampera na specjalnie przygotowanym do tego miejscu parkingu w Mörsdorf.

Opuszczamy Mörsdorf i zbliżamy się trochę bliżej Polski. Przemieszczamy się do centralnych Niemiec. Tym razem naszym celem jest Thale. Thale stanowi  świetną bazę wypadową do zwiedzania naszych ulubionych gór Harz. Będzie to nasz kolejny pobyt w tej miejscowości.

Thale

Do przejechania mamy ponad 477 km. Zajmuje nam to prawie cały dzień. Do Thale dojeżdżamy około godziny 18. Zatrzymujemy się na Wohnmobilstellplatz Thale przy ulicy An d. Hütte.

Wykorzystujemy pozostały czas na rozpoznanie szlaku Bodetal. Od kilku lat próbujemy go przejść bez sukcesu. Przyczyną jest zamykanie szlaku na skutek osuwisk skalnych, powstających w wyniku działania wód opadowych. Cóż, to są mimo wszystko góry i do takich sytuacji trzeba być przyzwyczajonym.

Żeby jednak przekonać się, czy szlak jest otwarty musimy przejść w jedną stronę około 2,5 km. Dokładnie musimy dojść do zajazdu Königsruhe. Za tym miejscem zazwyczaj szlak jest zamykany na całej długości.  Wynik rozpoznania pozytywny. Okazuje się, że szlak jest czynny. Mam nadzieję, że nic nie pokrzyżuje naszych planów i pierwszy raz od trzech lat uda nam się przejść szlakiem Bodetal. Do tej pory nam się ta sztuka nie udawała.

Żeby nie wracać tą samą drogą w Königsruhe przechodzimy na drugą stronę Bode i ścieżką nad rzeka wracamy do kamperka. Po drodze znów mamy okazję podziwiania fauny gór Harz. Tym razem udaje nam się wypatrzyć salamandrę plamistą. Jest to nasze pierwsze spotkanie z tym uroczym płazem.

Wracamy do kampera i planujemy następny dzień.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *