Ferie 2023 – Ramatuelle

Czeka nas radykalna zmiana klimatu i otoczenia. Jedziemy w okolice Saint-Tropez

Poranek znów wita nas szronem, który jednak szybko znika w miarę podnoszenia się słońca. W trakcie śniadania widzimy przez okno przebiegającego obok nas miejscowego lisa, który nic sobie nie robi z naszej obecności. Świadczy to tylko o miejscu w którym się znajdujemy. Natura dostała wolne od cywilizacji. Potrzeba więcej takich chwil.

Rozstajemy się z kanionem Verdon. W planach mamy bardzo radykalną zmianę, zwłaszcza klimatu. Udajemy się w pobliże Saint-Tropez. Dokładnie jedziemy w okolice miejscowości Ramatuelle. Przed nami trasa o długości ok. 118 km.

Pożegnanie z kanionem Verdon

Będziemy kontynuować przejazd drogą D71. Znów na początku czeka nas wąska droga, zwężająca się do jednego samochodu w wykutych w skale galeriach.

Mamy okazję podziwiania okolic Verdon poprzecinanych głębokimi kanionami. Po drodze kilkukrotnie zatrzymujemy się w dogodnych miejscach. Za pierwszym razem stajemy zaraz za mostem de l’Artuby (Pont de l’Artuby) podziwiając otaczające nas krajobrazy.

Więcej szczegółów z przejazdu do Pont de l’Artuby na zamieszczonym filmie.

Fragmenty przejazdu drogą D71 od parkingu des Cavaliers do Pont de l’Artuby.

Żegnamy się z Verdon. Jest pewne, że kiedyś tu wrócimy.

Im bardziej zbliżamy się do Morza Śródziemnego, tym bardziej roślinność staje się bardziej zielona i bujna. Wjeżdżając do Sainte-Maxime wiemy, że znajdujemy się nad Morzem Śródziemnym. Pojawiające się palmy sugerują, że zmieniliśmy klimat. Do tego otwarte kabriolety, zapowiadają świetną pogodę. I tak jest.

Przebijamy się drogą D559, będącą jedną z głównych nadmorskich dróg w kierunku Saint-Tropez. Mamy dużo czasu do oglądania. Praktycznie do samego Saint-Tropez nie przekraczamy 50 km/h. W Saint-Tropez odbijamy w stronę Ramatuelle.

Zatrzymujemy się na Aire de camping car Bonne terrasse w Ramatuelle. Bardzo ładnie położny parking około 100 m od plaży. Musimy od razu sprawdzić plażę. O tym jednak będzie w kolejnym wpisie.

Sentier du Littorial

Wykorzystujemy pozostały czas do zmierzchu i zdobywamy sentier du Littorial, czyli ścieżkę nadbrzeżną. Idziemy w stronę półwyspu Camarat (Cap Camarat). Na ścieżce czujemy się prawie jak w górach. Cały czas pokonujemy kolejne wzniesienia, podejścia, idziemy po skałach. Jednak widok lazuru wody morza przebija wszystko. To jest niesamowity kolor. Polecam ścieżkę na spokojny spacer wybrzeżem Morza Śródziemnego.

Ze ścieżki schodzimy w pobliżu Le Pébriet. Chcemy zrobić zakupy w sklepie sieci SPAR w Ramatuelle. Na miejscu okazuje się, że sklep jest zamknięty. Widać jak większość takim punktów funkcjonuje tylko w sezonie urlopowym. Czasem jednak trzeba uwierzyć mapom Google. Trochę zawiedzeni wracamy do kampera. Na szczęście nie były to rzeczy niezbędne do życia.

Po drodze przechodzimy przez winnice. Zwracamy na nie uwagę, ponieważ każdy rząd winorośli zakończony jest krzakiem róży. Na dodatek niektóre z nich kwitną .. w lutym. Coś niesamowitego.

Zmierzcha już kiedy dochodzimy na miejsce, a latarnia morska na Cap Camarat zaczyna pracę.

Podsumowanie

  • Przejazd parking des Cavaliers – Ramatuelle – 118 km.
  • Trasa wycieczki: Ramatuelle – 10,1 km. Wznios / spadek 286 m.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *