Wakacje 2022 – Fussen

Przemieszczamy się dalej. Naszym kolejnym celem jest Fussen na południu Bawarii

Czas zmienić miejsce pobytu. Przemieszczamy się w kierunku Fussen na południu Niemiec, przy granicy z Austrią.

W trakcie przejazdu przez Czechy nie korzystamy z dróg płatnych. Wobec tego przemieszczamy się wolno, mając dużo czasu na podziwianie mijanych miejscowości i miejsc. Dla nas to rozpoznanie terenu. Rozglądamy się za punktami do zwiedzenia w przyszłości. Przejeżdżając przez Decin, Karlowe Vary jest co podziwiać.

Fussen

Do Fussen dojeżdżamy późnym popołudniem. Zatrzymujemy się na Wohnmobilpark Füssen przy Abt-Hafner-Straße, zajmując ostatnie dostępne miejsce. Fussen jest bardzo popularnymi i odwiedzanym miejscem przez kampery i należy się liczyć z taką sytuacją.

Do końca dnia robimy mały spacer po okolicy i staramy rozgryźć komunikację miejską w Fussen.

Tegelberg

Rano pobudka, śniadanie i startujemy na pobliski przystanek autobusowy. Ogólnie wygląda to tak, że większość linii autobusowych kończy się, lub zaczyna w pobliżu dworca kolejowego Fussen, gdzie znajduje się główny węzeł przesiadkowy. Z tego miejsca jedziemy do przystanku przy kolejce linowej Tegelbergbahn na Tegelberg.

Plan jest następujący. Wchodzimy na Tegelberg. Dalej udajemy się szlakiem w stronę mostu Marienbrücke. Stamtąd schodzimy w stronę jednego z najpiękniejszych i najsłynniejszych zamków,  zamku Neuschwanstein.

Nie korzystamy z kolejki. Od początku zamierzamy wejść na Tegelberg o własnych siłach. Nie jesteśmy w tym osamotnieni. Wchodzenie ścieżką Schutzengelweg ma tę zaletę, że prawie cały czas w zasięgu wzroku jest zamek Neuschwanstein, który można podziwiać z coraz to innej perspektywy.

Szlak jest dosyć wymagający. Nie jest trudny technicznie, ale przewyższenie ponad 820 m robi swoje. W każdym razie często robimy przerwy na podziwianie widoków.

Mniej więcej w połowie trasy znajduje się restauracja Rohrkopfhütte. W tym miejscu można odbić w  ścieżkę biegnącą obok niej i po zaledwie 100 m wejść na punkt widokowy na szczycie Rohrkopf (1359 m.n.p.m). Odpoczywając na ustawionych ławkach mamy możliwość podziwiania roztaczającej się panoramy w kierunku Fussen i jeziora Forggensee.

Po krótkim odpoczynku na Rohrkopf kontynuujemy naszą wspinaczkę w kierunku Tegelbergu. Na szlaku nie będziesz narzekać na samotność. Szlak cieszy się dużą popularnością.

Wreszcie dochodzimy do rozwidlenia szlaków w kierunku Marienbrücke. I tu sprawdzają się nasze obawy. Most Marienbrücke jest w remoncie. Więc cały szlak w jego kierunku jest również zamknięty.  Trudno, będziemy musieli kiedyś jeszcze raz odwiedzić Fussen.

Marienbrücke

Nie pozostaje nam nic innego, jak dotarcie alternatywną drogą w kierunku Marienbrücke. Od restauracji Tegelberghaus do prawie samego Hohenschwangau trzymamy się najpierw ścieżki Naturpfad Ahornreitweg, a potem ulicy Bleckenaustasse. Trzeba przyznać, że przejście tą ścieżką jest bardzo widowiskowe.

W trakcie powrotu udaje nam się uchwycić jedno z ładniejszych ujęć. Na jednym zdjęciu most Marienbrücke z zamkiem  Neuschwanstein w tle. Warto było.

W Hohenschwangau wsiadamy do autobusu i z przesiadką przy dworcu kolejowym Fussen docieramy na nasz parking.

W ten sposób kończymy nasz pełen wrażeń dzień.

Podsumowanie

  • Przejazd Hrensko – Fusen – 637 km.
  • Koszt postoju na Wohnmobilpark Füssen – 26,00€ za dobę.
  • Nie udało nam się przejść z Tegelbergu do Marienbrücke. Nie przejmujemy się. Mamy kolejny powód żeby wrócić do Fussen.
  • Trasa wycieczki – Tegelberg – 14,2 km. Wznios 926 m / spadek 936 m

Wskazówki

  • W Fussen znajdują się obok siebie trzy place umożliwiające zatrzymywanie się kamperów. Wszystkie położone są po sąsiedzku na tej samej ulicy. Próbuj znaleźć miejsce na którym z nich.
  • Niektórzy zatrzymują się na parkingach pobliskich sklepów mimo znaków ostrzegających o zakazie parkowania kamperów. Zostawali zamykani na parkingach szlabanami. Pół biedy, jeśli nie zamierzałeś nigdzie jechać. Woleliśmy nie ryzykować.
  • Na naszym parkingu w trakcie rejestracji otrzymaliśmy karty umożliwiające bezpłatne poruszanie wszystkim środkami komunikacji publicznej, w tym pociągami w promieniu 30 km od Fussen. Poprzednim razem nie mieliśmy takiej możliwości. Tym razem skorzystaliśmy z oferty.

Jesień 2022 – Altenbrak

Znów idziemy do Treseburga. Tym razem przez Altenbrak

Trzeci dzień naszego pobytu w górach Harz. Tym razem idziemy w przeciwną stronę do Titana RT. Idziemy znów w stronę Treseburga. Po drodze mamy miejscowość Altenbrak, w której prawdopodobnie znajduje się miejsce do parkowania kamperów.

Wejście na szlak znajduje tuż obok naszego kampingu, przy skrzyżowaniu dróg. Idziemy śladem zielonych znaków szlaku Hexe. Szlak prowadzi cały czas w pobliżu rzeki Bode. Z punktu widokowego Schutzhütte Schöneburg roztacza się piękny widok na dolinę Altenbrak.

Sprawdzamy po drodze parking. Tak, istnieje możliwość parkowania tam kamperami. Jest wyznaczonych kilka miejsc. Miejsce warte rozważenia na kolejny postój w przyszłości.

Dalej kontynuujemy naszą wyprawę w stronę Treseburga. Tam naszym celem jest wzgórze z pamiątkowym obeliskiem i punktem widokowym. Cały czas po drodze mamy piękną jesienną pogodę. Szlak jest urozmaicony, więc świetnie nadaje się na pieszą wędrówkę. Czasem meandruje po zboczach gór, opada i wznosi się czyniąc spacer atrakcyjnym. Co chwilę pojawia się coś nowego za kolejnym zakrętem. Świetny szlak do przejścia.

W Treseburgu wchodzimy do części miejscowości, w której jeszcze nie byliśmy. Trzeba przyznać, że zabudowa jest ciekawa. W końcu docieramy do naszego celu wyprawy, gdzie robimy odpoczynek.

Zdjęcie. Jesienny Mittelkopf (286 m.n.p.m). Widok z punktu widokowego Hackelberensrast.

Na kamping wracamy tą samą trasą.

Smutne. Kończymy nasz pobyt w górach Harz. Pomimo tego, że nie udało nam się przejść Bodetal jesteśmy zadowoleni. Do tego jeszcze dopisała pogoda, z którą ostatnimi razy było różnie.

Ostatni dzień poświęcamy na powrót. Spokojnie i bezpiecznie dojeżdżamy do domu.

Podsumowanie

  • Koszt postoju na kampingu Reiterhof an der Talsperre – 21,00€ za dobę z prądem.
  • Trasa wycieczki Altenbrak – Treseburg – 17,7 km. Wznios / spadek 522 m.

Jesień 2022 – Neuwerk – Titan RT

Tym razem jesteśmy w pobliżu jednego z najdłuższych mostów linowych, Titan RT

Zmieniamy miejsce postoju. Z Thale przenosimy się na kamping Reiterhof an der Talsperre w pobliżu Thale – Altenbrak. W linii prostej jest to zaledwie 8,5 km. Kamping położony w pobliżu skrzyżowania dróg B81 i L96.

Kamping Reiterhof an der Talsperre

Rejestracja na kampingu jest trochę skomplikowana. Na drzwiach budynku głównego zawieszo kartkę z numerem telefonu. Należy zadzwonić pod wskazany numer. Można rozmawiać po angielsku. Zaczekać przy pojeździe. Za chwilę podejdzie ktoś i załatwi się resztę formalności z meldowaniem się i opłatami, w tym również podłączeniem do prądu jeśli potrzebujesz.

Kamping ten ma jedną wyjątkową zaletę, stanowi świetny punkt startowy do zapoznania się z jedną z atrakcji tego miejsca, czyli  mostu linowego Titan RT.

Titan RT

Most wiszący Titan RT został oddany do użytku w 2017 roku. Zawieszono go nad zbiornikiem wodnym Wendefurth, równolegle do zapory wodnej Rappbode. Całkowita długość mostu wynosi 458 m. Most w najniższym miejscu wisi około 100 m nad lustrem zbiornika wodnego. Dodatkową atrakcją jest wieża widokowa położona na zachodnim przyczółku mostu. Wejście na most jest płatne. Automatyczne kasy biletowe znajdują się na obu przyczółkach mostu. Duży parking automatyczny znajduje się po zachodniej stronie mostu. Więcej na temat obiektu, atrakcji i cennika na stronie internetowej mostu RT .

Trzeba powiedzieć, że most cieszy się dużą popularnością. W czasie naszego pobytu zawsze na moście znajdowało się kilkadziesiąt osób.

W naszej opinii można było znaleźć ciekawszą lokalizację dla tego typu obiektu, niż w bezpośrednim sąsiedztwie zapory wodnej. Na pewno w górach Harz jest wiele ciekawych miejsc dla lokowania tego typu obiektów.

My potraktowaliśmy most jako ciekawostkę.

Neuwerk

Dzisiaj naszym celem jest pętla wokół zbiornika wodnego Wendefurth. Po znakach kierujemy się w stronę miejscowości Neuwerk. Trasa w większości prowadzi pośród lasów.

W Neuwerk znów spotykamy się z miejscowymi legendami. Wiele posesji przyozdobionych jest … czarownicą. Czuję, że u nas byłoby z tym problem. Tu jest normą.

Zdjęcie. Czarownice w Neuwerk.

Idziemy ścieżkami pośród jesiennych krajobrazów. Bardzo przyjemnie spędza się czas w pięknym otoczeniu.

Właściwie o zmroku wracamy do naszego kampera na kampingu.

Podsumowanie

Trasa wycieczkowa: Neuwerk 12,7 km. Wznios / spadek 433 m.

Jesień 2022 – Thale – Treseburg

Zaczynamy nasz jesienny wypad w góry Harz. Dzisiaj naszym celem jest miejscowość Treseburg

Tym razem znów mamy możliwość wykorzystania czterech wolnych dni w październiku. Szybki przegląd możliwości … i ponownie wygrywają góry Harz w Niemczech. To jest już nasz kolejny wyjazd w te okolice.

Już dzień wcześniej jesteśmy spakowani i przygotowani do wyjazdu. Pozostanie tylko załadowanie najpotrzebniejszych rzeczy spożywczych.

Ruszamy zaraz po pracy. Przed nami około sześciu – siedmiu godzin jazdy. Jednak z wykorzystaniem niemieckich autostrad jedzie się spokojnie.

Thale

Do gór Harz docieramy prawie ciemną nocą. Zatrzymujemy się na parkingu  Wohnmobilstellplatz Thale, Am Bodetal. Jak widać jesteśmy w Thale.

Parking dla kamperów w Thale jest wydzielony z większego parkingu. Teoretycznie kampery nie powinny zatrzymywać się na parkingu ogólnym. Chociaż raz tak już staliśmy. Powód był jednak prozaiczny. Na placu dla kamperów zapadłbym się po osie. Więc wybór jest prosty.

Thale jest około dwudziestotysięcznym miastem położonym na przedgórzu gór Harz. Zaraz za ostatnimi zabudowaniami miasta wznoszą się pionowe klify płaskowyżu Hexentanzplatz i Rosstrappe. Efekt dodatkowo potęguje piękny przełom rzeki Bode wypływającej z gór Harz.

Thale, kiedyś duży ośrodek przemysłowy z hutą, teraz to w zasadzie klimatyczna miejscowość nastawiona na turystykę i wykorzystująca możliwości jakie daje położenie u podnóża gór Harz.

Treseburg

Znów naszym celem jest Bodetal, wąwóz rzeki Bode. Tym razem od strony Treseburga. Ostatnim razem zdobycie doliny nam się nie powiodło. Z powodu osuwisk skalnych szlak na odcinku Thale – Treseburg był zamknięty.

Tym razem nie sprawdzamy dostępności szlaku. Mamy ustalone alternatywne trasy. Ruszamy z Thale w kierunku Benneckenrode tzw. Alte Rosstrappenstasse. Nie skręcamy jednak w stronę punktów widokowych na Rosstrappen. Kontynuujemy żółtym szlakiem w kierunku Treseburga. Większość trasy idziemy wśród jesiennych lasów po dywanie kolorowych liści. Do tego jeszcze sprzyjająca, słoneczna pogoda sprawia, że podziwiamy jesień w górach Harz.  

Około kilometr przed Treseburgiem można zejść z żółtego szlaku i odbić w prawo. Jest to ciekawe przejście, ponieważ przechodzi się przez wykuty w skale krótki tunel. Przejście to funkcjonuje od XIX w. i już wtedy było atrakcją. Z tego miejsca idziemy w kierunku punktu widokowego Wilhelmsblick. Od punktu widokowego już tylko krok dzieli nas od Treseburga.

Treseburg w chwili obecnej administracyjnie przynależy do Thale. Tak więc w sumie nie wyszliśmy z Thale. Jest miejscem typowo nastawionym na obsługę ruchu turystycznego. Nie ma się zresztą czemu dziwić. W końcu znajduje się na końcu lub początku, zależy jak patrzeć, szlaku Bodetal.

Hexentanzplatz

Idziemy sprawdzić, czy nasz szlak jest dostępny. I niestety. Nie. Szlak nadal jest zamknięty z powodu osuwisk. W ten oto sposób pozostaje nam powrót z wykorzystaniem alternatywnego szlaku przez Hexentanzplatz. Będzie to wymagało od nas trochę wysiłku. Zaraz za Treseburgiem wspinamy się ostro w kierunku punktu widokowego Weißer Hirsch. Stamtąd roztacza się piękny widok na dolinę Bode i Treseburg.

Po krótkim odpoczynku ruszamy w kierunku Hexentanzplatz. W połowie drogi mijamy ustawiony w lesie pomnik upamiętniający Friedricha Wilhelma Leopolda Pfeila (Denkmal für Friedrich Wilhelm Leopold Pfeil) jednego z największych niemieckich badaczy lasów. Pomnik ustawiono na terenie, gdzie często przebywał, prowadził badania i zajęcia ze studentami. Ślady jego działalności możemy spotkać również w Polsce na terenie Dolnego Śląska.

Wkrótce dochodzimy do Hexentanzplatz. Nie zabawimy tu długo. W tej chwili cały obiekt to jeden wielki plac budowy. Miejsce jest tak rozkopane i poodgradzane, że z trudem odszukaliśmy wejście na ścieżkę powrotną. Teoretycznie możemy skorzystać ze zjazdu kolejką linową, ale aż tak leniwi nie jesteśmy. Więcej o Hexentanzplatz możecie znaleźć  w innych naszych wpisach.

Do Thale schodzimy ścieżką Hexenstieg.

Podsumowanie

  • Koszt postoju na parkingu Wohnmobilstellplatz Thale –19,00€ za dobę, w tym podatek turystyczny.
  • Znów nie udało się nam się przejść doliny Bode.
  • Trasa wycieczki: 17,9 km. Wznios / spadek 624 m.

Maj 2023 – Bad Muskau (Mużaków)

Czas na zwiedzenie parku pałacowego w Bad Muskau

Kończymy nasz wypad do Bad Muskau i parku rododendronów w Kromlau. Przed wyjazdem kilka godzin poświęcamy na zwiedzenie Mużakowa i parku pałacowego.

Park jest położony po obu stronach Nysy Łużyckiej. Jest to największy park krajobrazowy w stylu angielskim w Polsce. Park w tym miejscu zostaje założony na początku XIX w. przez księcia Hermanna Ludwiga Heinricha von Pückler-Muskau. Obecny wygląd parku jest zasługą kolejnych właścicieli pałacu.

W 2004 roku park zostaje wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO

Więcej szczegółów na stronie parku.

Mamy okazję podziwiania pięknie zaplanowanego i utrzymanego ogrodu. Co chwilę trafia się na osie widokowe koncentrujące wzrok najczęściej na pałacu. Piękne aleje z rozłożystymi dębami zachęcają do spaceru. Pokonuje się kolejne mostki na przepływającymi strumykami. Kwitnące azalie pontyjskie rozsiewają wokół swój aromat. Szkoda, że jeszcze nie zakwitły rododendrony.

W ciągu mijającego weekendu znów mieliśmy okazję do zapoznania się pięknymi terenami położonymi zaledwie rzut beretem za granicą. Na pewno sprzyjała temu pora roku i wiosenna pogoda. Odwiedzenie ogrodu jest okazją do wyciszenia w pięknym otoczeniu. Ręczę, że możesz spędzić wiele godzin w parku delektując się jego pięknem.

Zachęcamy do odwiedzenia ogrodu.