Plakietka ekologiczna

Co to jest!? Z czym to się je!? Czy to w ogóle jest opłacalne!?

W swoich podróżach po Europie zauważyliście pewnie kolorowe plakietki na przedniej szybie mijanych, czy zaparkowanych pojazdów. Dla waszego wyjaśnienia, są one bardzo istotnym elementem warunkującym bezstresowe spędzenie naszego wolnego czasu w trakcie podróży.

O czym więc mowa!? Mowa, o plakietce ekologicznej.

W tym wpisie skupię się wyłącznie na dwóch krajach Francji i Niemczech. Zdaję sobie sprawę, że jest wierzchołek góry lodowej. Będę ten temat rozszerzać w miarę zdobywania wiedzy i doświadczenia w zakresie przyjętych rozwiązań w innych krajach.

Niemiecka plakietka ekologiczna

Niemiecka naklejka ekologiczna weszła w życie  z dniem 01.01.2008 r. Jest obowiązkowa w niemieckich strefach niskiej emisji (Umweltzone) dla wszystkich samochodów osobowych, ciężarowych i autobusów. Plakietka została podzielona na 3 różne kolory, czerwony, żółty i zielony, w zależności od klasy EURO. Stopniowo przepisy ponad 80 stref stały się bardziej rygorystyczne. Skutkiem tego w prawie wszystkich niemieckich miastach dozwolony jest wjazd jedynie z zieloną plakietką ekologiczną. Od 2018 r. dodano dodatkowe strefy zakazu jazdy z silnikiem diesla, które wykluczają starsze diesle z niektórych tras i obszarów. Tutaj zielona plakietka ekologiczna nie jest już wystarczająca. 

W dniu 25 września 2015 r. została uchwalona niemiecka ustawa o promocji mobilności elektrycznej, która zapewnia pojazdom elektrycznym i hybrydowych dodatkowe korzyści. Dzięki temu pojazdy elektryczne zarejestrowane w Niemczech, mogą otrzymać własną, specjalną tablicę licencji elektronicznej. Natomiast pojazdy nie zarejestrowane w Niemczech mogą nabyć E-plakietkę, aby i one mogły korzystać z zalet i przywilejów, takich jak jazda na ekologicznych i autobusowych pasach ruchu oraz bezpłatne parkowanie.

W wielu miastach wjazd do centrum jest dozwolonych dla pojazdów posiadających co najmniej zieloną plakietkę ekologiczną, dotyczy to również obcokrajowców.

Francuska plakietka ekologiczna

Francuska plakietka pojawia się w wyniku uchwalenia ustawy o transformacji systemu energetycznego, a w szczególności jej celów w zakresie zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza we Francji.

Celem jest zmniejszenie emisji i zanieczyszczeń powietrza, promowanie nowych i energooszczędnych pojazdów oraz stopniowe wykluczanie z ruchu starych i zanieczyszczających środowisko pojazdów. Francuska plakietka środowiskowa ma na celu przede wszystkim redukcję emisji tlenków azotu (NOx) i cząstek stałych.

Z dniem 01.07.2016 r. wprowadzono obowiązek posiadania „Certificat qualité de l’Air” na pojeździe w celu umożliwienia jazdy w strefie ekologicznej Paryża. Wkrótce inne miasta i gminy, takie jak Grenoble, Lyon, Lille, Strasburg i Tuluza poszły w ślady Paryża i wprowadziły podobne regulacje na swoim terenie.

Francuska plakietka występuje w 6 kolorach powiązanych z normą EURO, chociaż jej bezpośrednio nie odzwierciedla. Mój kamper wyposażony w silnik diesla z normą EURO 5 posiada żółtą plakietkę 2.

Skąd wziąć plakietkę ekologiczną?

Najprostszym rozwiązaniem jest skorzystanie z elektronicznej formy jej pozyskania. W obu przypadkach zarówno w Niemczech, jak i we Francji istnieje taka możliwość. W przypadku Niemiec proces uzyskania plakietki można zrealizować poprzez stronę berlińskiego Państwowego Urzędu ds. Cywilnych i Regulacyjnych (LABO).

Do wypełnienia wniosku będziesz potrzebować nr rejestracyjnego pojazdu oraz zdjęcia dowodu rejestracyjnego z danymi technicznymi pojazdu. Koszt usługi 5,95€. Czas oczekiwania około tygodnia. Metoda płatności karta kredytowa (Visa, Mastercard), Paypal.

W przypadku Francji proces uzyskania plakietki ekologicznej można przeprowadzić z wykorzystaniem oficjalnej strony internetowej Crit’Air.

Tu przygotuj się na dłuższe wpisywanie. Będą potrzebne dane dotyczące roku produkcji, pierwszej rejestracji, VIN pojazdu, normy EURO i jeszcze kilka. W końcu i tak trzeba będzie jeszcze dołączyć zdjęcie dowodu rejestracyjnego. Koszt usługi 4,76€ dla pojazdu z rejestracją zagraniczną. Czas oczekiwania około tygodnia.

Kolejnym źródłem pozyskania nalepki może być internetowy sklep Polskiego Związku Motorowego, dedykowane strony internetowe lub jeden z popularnych serwisów sprzedażowych. Koszt i opłacalność musisz ocenić sobie sam.

Nie spotkałem się z inną możliwością pozyskania plakietki francuskiej niż przez oficjalny urząd. Być może jest to podyktowane tym, że plakietka jest bardziej skomplikowana w przygotowaniu. W przeciwieństwie do niemieckiej dane na niej są drukowane i nanoszony jest kod QR.

Czy warto mieć plakietkę ekologiczną?

Pewną przestrogą może być przypadek opisany w poniższym artykule. Jak widać poruszanie nawet pojazdem elektrycznym nie zwalnia od posiadania plakietki ekologicznej.

Kary za brak plakietki może nie są wygórowane, ale znam ciekawsze sposoby spożytkowania tych środków finansowych. W przypadku Niemiec za brak naklejki nakładana jest grzywna w wysokości 100 €.

Z kolei we Francji w przypadku braku lub używania fałszywej plakietki obowiązują kary grzywny zależne od typu pojazdu. W przypadku kamperów traktowanych jako samochody osobowe grzywna zaczyna się od 68,00€ . Jeżeli mandat nie zostanie uiszczony najpóźniej w ciągu 45 dni, wówczas wzrasta do kwoty 180,00€.

Zdjęcie. Nasza Nirvana wyposażona w obie plakietki.

Uwierzcie mi, szkoda nerwów i naszych pieniążków, które można spożytkować na cele wycieczkowe.

Przyznaję jednak w tym miejscu, że jeżdżąc przez kilka lat nie miałem żadnych nieprzyjemnych zdarzeń związanych z plakietkami ekologicznymi. Może dlatego, że je mam.

Więcej szczegółów na temat zielonych stref możesz uzyskać np. ze strony internetowej Green Zones.

Wskazówki

Obie plakietki, zarówno niemiecka, jak i francuska występują na papierowym podkładzie. Stąd w przypadku dużej wilgotności w kamperze, skraplania się wody na zimnej szybie czołowej mogą się dziwnie zachowywać. Proponuję zastosować transparenty podkład, który zabezpieczy plakietki przed oddziaływaniem niekorzystnych warunków.

Oznakowanie szlaków turystycznych we Francji

Czyli jak nie zgubić się na francuskich szlakach turystycznych

Jak w większości krajów, taki i we Francji potencjalny turysta poruszając się w terenie opiera się na systemie znaków i oznakowań umożliwiających sprawne dotarcie do celu.

Ze względu na rozległość tematu w tym wpisie skupię się wyłącznie na oznakowaniu wykorzystywanym w turystyce pieszej.

Standard oznakowania szlaków

System oznakowania szlaków turystycznych we Francji zorganizowany jest w ramach Francuskiej Federacji Turystki Pieszej (Federation Francaise de la Randonnee Pedestre (FFRandonnée)) i opiera się na trzech poziomach szlaków:

  • Grande Randonnée (GR) – długodystansowy szlak turystyczny o znaczeniu ponadregionalnym zatwierdzony przez Federację. Nazwa składa się z przedrostka GR, liczby oznaczającej kolejny szlak i nazwy, np.: GR65, le chemin de Compostelle via le Puy. Oznakowanie w terenie w formie kombinacji białego i czerwonego paska.
  • Grande Randonnée de Pays (GR de Pays) – długodystansowy szlak zamykających się ramach jednego regionu. Może stanowić pętlę, którą można pokonać w ciągu kilku dni na przykład o długości ok. 100 km. Nazwa poprzedzona przedrostkiem GR de Pays z nazwą, np.: GR de Pays de la Brenne. Oznakowanie w terenie w formie kombinacji żółtego i czerwonego paska.
  • Promenade et Randonnée (PR) – trasy spacerowe i wycieczkowe. Mogą występować w formie pętli lub liniowej do pokonania w ciągu jednego dnia. Za jeden dzień przyjmuje się 20-25 km lub 8 km marszu w górach. Nazwa szlaku składa się z numeru oraz nazwy opisującej szlak (nazwa geograficzna, historia, dziedzictwo itp.). Oznakowanie w terenie w formie kombinacji żółtego paska.

Graficznie oznakowanie poszczególnych typów szlaków można przedstawić w formie poniższego diagramu:

Wymiary paska służącego do oznakowania szlaków są jednolite i ustalone na 10 x 2 cm. Gwarantuje to ich rozróżnialność i rozpoznawalność od innych symboli występujących w terenie. Powyższe oznakowanie występuje w formie malowanej, naklejek, plastikowych i aluminiowych tabliczek na drzewach, słupach, ścianach, skałach itp. Teoretycznie oznakowanie powinno występować co ok. 150 m, ale to wszystko zależy od terenu.

Wyjątki w oznakowaniu szlaków

Oczywiście, tak jak wszędzie, tak i we Francji można spotkać odstępstwa od stosowanego systemu. Przykładem może być indywidualne oznakowanie szlaków np. w Parku Narodowym Calanque (Parc national des Calanques) koło Marsylii lub masywie Św. Wiktorii koło Aix-en-Provence, gdzie zastosowano dodatkowe inne kolory szlaków (zielony, czerwony, brązowy, czarny), trzymając się jednak ogólnych wytycznych ich znakowania. Odmiennie jest w Alzacji gdzie przyjęto dodatkowo oznakowanie w formie znaków graficznych (kolorowe trójkąty, kwadraty, krzyże itp.) ale to materiał na oddzielny opis.

Zdjęcie. Calanques, okolice Cassis. Po lewej oznakowanie szlaku GR i zielonego PR. Po prawej oznakowanie nieprawidłowego kierunku dla szlaku GR i niebieski znak szlaku PR. Dodatkowo położenie niebieskiego znaku wskazuje kierunek marszu.

Oprócz tego na odnodze oficjalnego szlaku możemy trafić na modyfikację znaku polegającą na zastosowaniu przerywanej kreski, strzałki lub trzech kropkach. W każdym razie czasem warto zejść ze szlaku i zobaczyć dokąd taka odnoga nas zaprowadzi.

Do tego występuje odmienne oznakowanie szlaków tak zwanych historycznych np. Via Francigena, czy ścieżka Stevensona, które w terenie oznaczone są swoimi znakami graficznymi.

Odmienną formę stanowi oznakowanie szlaków do Santiago de Compostela, gdzie przyjęto standardowe oznakowanie europejskie w formie żółtej muszli na niebieskim tle. Teoretycznie przyjmuje się, że widząc ten znak jesteś na dobrej drodze. Jednak w niektórych regionach można spotkać się z interpretacją, gdzie np. promienie muszli wskazują kierunek. Może jednak być również odwrotnie. Dlatego należy mieć baczenie na rozmieszczone znaki w terenie.

Drogowskazy kierunkowe

Aby nie zgubić się na skrzyżowaniu szlaków ustawia się na nich drogowskazy kierunkowe. Wygląd drogowskazów jest również znormalizowany i zbliżony do poniżej zamieszczonego schematu.

Standardowy drogowskaz powinien zawierać:

  • logo sektora Francuskiej Federacji Turystyki Pieszej;
  • nazwę skrzyżowania na którym się znajdujemy;
  • wysokość na której znajduje się skrzyżowanie;
  • strzałki kierunkowe wskazujące kierunek poruszania się;
  • oznakowanie szlaków GR w formie biało-czerwonego znaczka z numerem szlaku, jeśli występuje;
  • oznakowanie szlaków GR Pays, PR, rowerowych, konnych, tematycznych itp.
  • najbliższe skrzyżowanie szlaków. Tam powinien znajdować się kolejny drogowskaz kierunkowy.

Oczywiście ustawienie drogowskazów czasem odbiega od standardu i można spotkać się z innymi formami wskazywania kierunków np. w trudnodostępnym terenie górskim.

Ocena szlaków turystyczny

W tym miejscu poruszę temat specyficznego oznakowania, którego nie znajdziecie w terenie na drogowskazach, plakietkach itp. Mowa tu o ocenie szlaków turystycznych ustanowionej jako standard przez FFRandonnee. Klasyfikuje ona szlaki ujmując stronę techniczną, bezpieczeństwa i wyposażenia tras turystycznych.

Ocenie poddany jest:

  • wysiłek – aby określić trudność szlaku pod względem fizycznym można skorzystać z przygotowanego modułu do którego ładuje się odpowiedni plik trasy. Im wyższy wynik tym trudniejsza trasa.
  • technika – techniczność szlaku determinuje jego trudność;
  • ryzyko – kryterium, które ma duże znaczenie przy ocenie trudności szlaku.

Powyższa ocena może pojawiać się w oficjalnych przewodnikach, ustawionych w terenie mapach i schematach szlaków turystycznych w celu oceny trudności szlaku. Może nie przyda się w trakcie pokonywania szlaku, ale na pewno będzie przydatna w trakcie przygotowania wędrówki.

Szczegóły w zakresie klasyfikacji szlaków znajdziesz w oficjalnym przewodniku oraz dedykowanej stronie internetowej.

Więcej szczegółów na temat oznakowania szlaków można znaleźć na stronie internetowej Francuskiej Federacji Turystki Pieszej.

Jeśli masz inne doświadczenia w tym temacie, napisz. Dokonam aktualizacji tematu, tak aby każdy kto odwiedza Francję pewnie czuł się na szlaku turystycznym.

Ferie 2023 – Podsumowanie

Czas na podsumowanie zimowej wycieczki w czasie ferii 2023 roku

Kończy się nasz zimowy wypad na południe Francji.

Rano zbieramy się sprawnie, żeby jak najszybciej ruszyć. Nie mamy ustalonego następnego punktu postojowego. Na pewno może być to Bensacon. Za dużo zmiennych po drodze na które nie mamy wpływu.

Udaje nam się pogoda. Przez cały dzień jedziemy w słońcu. Może to z tego powodu na obwodnicy Lionu mieliśmy problemy z nawigacją, która chyba się przegrzała z wrażenia. Z małymi problemami, ale wyjechaliśmy na właściwą trasę. Okazuje się, że dotrzemy w okolice Belfort, gdzie zaczyna się bezpłatna autostrada w stronę Niemiec.

Zatrzymujemy się na parkingu Aire d’accueil De La Porte D’alsace w Chavannes-sur-l’Étang. Jak sama nazwa mówi jesteśmy u bram Alzacji. Zresztą widać to po typowym dla tego regionu budownictwie wykorzystującym elementy zabudowy szachulcowej.

Rano zatrzymujemy się w pobliskiej miejscowości Retzwiller przy sklepie Intermarche, gdzie robimy ostatnie francuskie zakupy, w tym znów nasze ulubione francuskie bagietki i uzupełniamy paliwo.

Znów nie określamy sobie celu. Jedziemy przed siebie w stronę Norymbergi i Lipska. Pogoda w Niemczech pogarsza się. Większą część drogi jedziemy w deszczu. Przed Lipskiem zatrzymujemy się w miejscowości Eisenberg na małym parkingu Wohnmobilstellplatz Eisenberg. Parking przystosowany do obsługi kamperów.

Przed nami ostatni skok w kierunku Polski. Jest niedziela, więc na niemieckich autostradach nie ma ciężarówek i można sobie spokojnie zająć prawy pas.

W ten sposób cali, zdrowi i trochę smutni, że wycieczka się kończy docieramy do domu.

Podsumowanie

  • Przejazd La Roche-de-Glun – Chavannes-sur-l’Étang – 424 km.
  • Przejazd Chavannes-sur-l’Étang – Eisenberg – 659 km.
  • Przejazd Eisenberg – dom – 617 km
  • Koszt postoju na parkingu Camping-Car Park w La Roche-de-Glun – 11,70€.
  • Koszt postoju na Aire d’accueil De La Porte D’alsace – bezpłatny (w tym czasie).
  • Koszt postoju na Wohnmobilstellplatz Eisenberg – 8.00€. Płatne monetami w automacie.
  • W podróży spędziliśmy ponad dwa tygodnie. Dokładnie szesnaście dni.
  • Przejechaliśmy ponad 4160 km.
  • Na własnych nogach przeszliśmy około 103,5 km.
  • Łączny koszt wycieczki – 4,96 tys. zł, wraz z zakupami, prezentami i pamiątkami.
  • Wzrost poziomu witaminy D od francuskiego słońca i poziomu hormonów szczęścia … niemierzalny!

Ferie 2023 – Les Trois Becs

Trzy dzioby!? A co to jest!?

Powoli kończy się nasza zimowa wycieczka. Pozostał jeszcze jeden punt programu. Jedziemy w kierunku formacji skalnej Les Trois Becs położonej około 10 km na południe od miejscowości Saillans w departamencie Drome. Zatrzymujemy się na parkingu de Siara przy drodze D156 na wysokości około 1000 m.n.p.m. Nie jesteśmy jedyni na parkingu. Widać jest to popularne miejsce. Zresztą wcale się nie dziwię.

Pas de Siara

Les Trois Becs jest ciekawą formacją skalną. Jest częścią wypiętrzonego płaskowyżu w środku którego ktoś kciukiem wcisnął środek, tworząc dolinę o łagodnych stokach. Stoki kończą się pionowymi klifami z których najbardziej efektownymi są Le Veyou (1589 m.n.p.m.), Le Signal (1559 m.n.p.m.) i Roche Courbe (1545 m.n.p.m.).  Szczyty są połączone siecią szlaków turystycznych. Zresztą cały płaskowyż jest opleciony siecią szlaków.

Nie mamy za dużo czasu, a plany są ambitne. Bez zbędnego marudzenia ruszamy ścieżką odchodzącą bezpośrednio z parkingu w kierunku pas de Siara. Dziarsko pokonujemy pierwsze kilkadziesiąt metrów. I tu następuje zaskoczenie. Glina tak zaczyna oblepiać nam buty, że musimy zwolnić. Na każdej stopie mamy dodatkowy kilogram gliny. Pomimo dobrych bieżników w butach, teoretycznie samoczyszczących, nie są one w stanie pozbyć się gliny oblepiającej buty. W innym okresie wejście ścieżką byłoby przyjemnością. Jesteśmy na południowym zboczy więc śniegu już nie ma. Na przełęczy de Siara robimy mały postój i planujemy dalszą drogę.

Les Trois Becs

I tu zaczynają się schody. Dosłownie i w przenośni. Zaczynamy poruszać się po szlaku położonym coraz bardziej na północnym zboczu. O tej porze roku szlak jest jeszcze śliski od lodu, ale i nie trzymającego się podłoża błota. Najwygodniej idzie się poboczem. Jednak nie tylko my tak uważamy.

Udaje nam się zdobyć prawie dwa pierwsze szczyty. Rozsądek bierze górę i przed drugim stwierdzamy, że zabrakuje nam czasu. Do przełęczy idziemy szlakiem z rozpuszczającym się śniegiem po kolana. W każdym razie udaje nam się zejść bezpiecznie na parking.

Szybkie czyszczenie butów z większej gliny i ruszamy dalej. Chcemy za światła słonecznego zjechać 10 km w dół krętej i wąskiej drogi.

Postój mamy zaplanowany w miejscowości La Roche-de-Glun za Valence. Po drodze zatrzymujemy się na większe zakupy przed wyjazdem z Francji w centrum handlowym w Valence.

Nocujemy ponownie na parkingu sieci Camping-Car Park w La Roche-de-Glun.

Podsumowanie

  • Przejazd: Fontaine-de-Vaucluse  – parking de Siara – 116 km.
  • Przejazd parking de Siara – La Roche-de-Glun – 71 km
  • Koszt postoju na parkingu de Siara – bezpłatnie.
  • Nie udało nam się zwiedzić płaskowyżu. Będziemy musieli tu wrócić.
  • Trasa wycieczki Les Trois Becs – 6,2 km. Wznios / spadek ok. 700 m.

Wskazówki

  • Na początku lutego na północnych zboczach Les Trois Becs, a po takich biegnie wiele popularnych szlaków, zalega śnieg po kolana. Na wielu ścieżkach zalega ubity i zmrożony śnieg. Tam gdzie śnieg zszedł ścieżki są rozmiękłe i brnie się po oklejającej wszystko glinie.
  • W okresie innym niż zima obszar Les Trois Becs jest intensywnie wykorzystywany do wypasu owiec. Należy unikać spotkania z pilnującymi stad psami pasterskimi.

Ferie 2023 – Fontaine-de-Vaucluse

Tym razem zbadamy źródło rzeki La Sorgue w Fontaine-de-Vaucluse

Opuszczamy górę Świętej Wiktorii. Im dalej od niej odjeżdżamy tym poprawia się pogoda. Jest słonecznie, chociaż nadal wietrznie. Naszym kolejnym celem podróży jest Fontaine-de-Vaucluse. Do pokonania mamy około 82 km. Jedziemy wśród pól Prowansji. Niestety o tej porze roku nie możemy podziwiać kwitnącej lawendy, czy bujnych winnic. Kiedyś to nadrobimy.

Fontaine-de-Vaucluse

Fontaine-de-Vaucluse jest małą miejscowością położoną wśród pionowych skał, około 20 km na północy wschód od Cavaillon. Niemniej jednak jest to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc. Powodem tego jest malowniczo przepływająca przez miejscowość rzeka La Sorgue, która ma tam swoje „źródło”. Celowo wpisałem wyraz źródło w cudzysłowie, ponieważ nie wiadomo dokładnie gdzie jest właściwe źródło rzeki. Rzeka po prostu wypływa spod skał. I nie jest to źródełko.  Według różnych danych przepływ waha się od 630 do 700 milionów metrów sześciennych rocznie. Plasuje to źródło na pierwszym miejscu we Francji kontynentalnej i prawdopodobnie piątym na świecie.

W Fontaine-de-Vaucluse zatrzymujemy się na parkingu sieci Camping –Car Park. Parking ładnie położony nad rzeką, jest nawet przygotowane zejście i pomost nad wodą. W takim miejscu na pewno nie będziesz na parkingu sam.

La Sorgue

Nie marnujemy czasu. Idziemy zwiedzić miejscowość i dotrzeć do źródła rzeki Sorgue. Nie jest to skomplikowane, nie sposób nie trafić. Miejscowość ma swój charakter, chociaż ulica prowadząca do źródła trąca trochę komercją. Cały czas idziemy nad rzeką podziwiając ją. W około połowie drogi mijamy budynek fabryki papieru. Kiedyś zakład wykorzystywał siłę rzeki do produkcji. Teraz został przekształcony w małe centrum handlowe z butikami. Jedną część jednak nadal stanowi papiernia. Można tam pod okiem fachowca wyprodukować swój własny arkusz papieru.

W zasadzie od samego swego źródła rzeka płynie kilkumetrową szerokością. Jest na tyle szeroko, że dosłownie 200-300 m od źródła już są wyznaczone tory do kajakarstwa górskiego.

W końcu dochodzimy do źródła. Jeśli oczekujesz, że zobaczysz tryskającą spod skał fontannę wody, to się rozczarujesz. Woda wypływa spod kilkudziesięciometrowego gruzowiska skalnego . Do samego źródła nie podejdziesz. Zagrodzono je kilkadziesiąt metrów wcześniej.

Wracamy w stronę centrum. Po drodze robimy małe zakupy w fabryce papieru.

Chateau des Eveques

 Naszym kolejnym celem jest górujące nad miejscowością Chateau des Eveques. Założenie zamku datowane jest na rok 1030. Pierwsze wzmianki w akcie darowizny pojawiają się w 1034. Obecny kształt zamku to XIII w. Niewiele pozostało ze świetności chateau. Niemniej jednak stanowią świetny cel do wędrówki i podziwiania panoramy Fontaine-de-Vaucluse z innej perspektywy.

Na tym kończymy nasz dzień w Fontaine-de-Vaucluse.

Podsumowanie

  • Trasa przejazdu Saint-Antonin-sur-Bayon  – Fontaine-de-Vaucluse – 82 km;
  • Koszt postoju na Camping-Car Park – 12,00€ za dobę.
  • Trasa wycieczki Fontaine-de-Vaucluse  – 3,4 km. Wznios / spadek 207 m.

Wskazówki

Fontaine-de-Vaucluse jest świetnym punktem wypadowym zwiedzania okolicy. Niedaleko stąd znajduje się Gordes, jedna ze słynniejszych miejscowości Prowansji.